Zasiedzenie nieruchomości – prawne aspekty
Przepis to jeden ze sposobów na uzyskanie własności rzeczy. Pełnoprawnym właścicielem nieruchomości staje się osoba, która wypisała zasiedzenie. W przypadku nabycia w trybie przedawnienia osoba taka może zostać wpisana do księgi wieczystej jako jej właściciel.
Zasiedzenie nieruchomości – wprowadzenie do tematu
Wtedy może sprzedać taką nieruchomość, podarować ją, wykorzystać, jak mu się podoba. W ten sposób stan faktyczny po pewnym czasie staje się formalnie stanem prawnym. Jest to szczególnie ważne, gdy nie wiadomo, kto jest właścicielem nieruchomości, ale chociaż wiadomo, nie ma kontaktu z właścicielem, a stan ten utrzymuje się od dziesięcioleci. Pamiętajmy o tym przedstawiając zasiedzenie nieruchomości.
Po pierwsze, musisz nazywać się niezależnym właścicielem nieruchomości, to znaczy musisz traktować nieruchomość tak, jakby już należała do Ciebie. Na przykład ogrodzenie działki, uprawa ziemi rolnej, mieszkanie w domu lub mieszkaniu bez płacenia nikomu czynszu, płacenie podatków od nieruchomości. Każdy, kto chciałby po prostu stać się właścicielem nieruchomości nie jest samodzielnym właścicielem, ale nie korzysta z tej nieruchomości w żaden sposób. Ponadto ten, kto płaci czynsz za korzystanie z nieruchomości, nie będzie niezależnym właścicielem, jeżeli wskazuje się na zasiedzenie nieruchomości.
Zasiedzenie nieruchomości staje się coraz popularniejsze!
Właścicielem w dobrej wierze będzie ktoś, kto nie jest właścicielem nieruchomości, ale nadal błędnie, ale rozsądnie wierzy, że to on jest właścicielem. W przypadku nieruchomości trudno znaleźć właściwy przykład. Zazwyczaj będą to dość nietypowe sytuacje. Znacznie częściej mamy do czynienia z właścicielem nieruchomości w złej wierze.
Dzieje się tak, gdy ktoś wie, że nie jest formalnym właścicielem nieruchomości. Osoba, która z należytą starannością musi wiedzieć, że nie jest właścicielem, również będzie nieuczciwa. Kupno nieruchomości na receptę następuje po spełnieniu powyższych warunków. Jeśli jednak nowy właściciel chce dopełnić wszelkich formalności związanych z nabyciem nieruchomości, musi przeprowadzić proces o tak zwane potwierdzenie prawa do nabycia nieruchomości. Rozróżnia się zarówno zasiedzenie w dobrej wierze, jak i również zasiedzenie w złej wierze.

Zasiedzenie nieruchomości, czyli dodatkowe informacje
Podstawą do wpisania właściciela do księgi wieczystej będzie jedynie orzeczenie sądu, który sprawdzi, czy spełnione są wszystkie przesłanki wykupu. Dopiero ten ostatni etap umożliwia na przykład sprzedaż nieruchomości. Aby móc przepisać nieruchomość w dobrej wierze, musi istnieć wskazanie, że właściciel korzystał z niej w dobrej wierze, nie wiedząc, że ma ona prawnego właściciela. Nieruchomość może być również zamieszkana w tak zwanej złej wierze. Ta forma zasiedzenia ma miejsce wtedy, gdy władca, wiedząc, że nieruchomość ma prawnego właściciela, zarządzał nieruchomością jak właściciel, płacił podatki i zarządzał nią nieprzerwanie przez co najmniej 30 lat. Po trzydziestu latach właściciel nieruchomości nabywa swoją nieruchomość, nawet jeśli nabywa ją w złej wierze. Miejmy to na uwadze decydując się na zasiedzenie nieruchomości.
Zasiedzenie nieruchomości – podsumowanie
Rozróżnia się zarówno zasiedzenie w dobrej wierze, jak i również zasiedzenie w złej wierze. Dozwolony użytek z nieruchomości miał miejsce i najczęściej występuje w nierozwiązanych sprawach spadkowych. Do niedawna zdarzało się, że tak zwane ojcostwo po śmierci rodziców pozostawiło córkę lub syna, który z powodu niewiedzy nie dążył do ustanowienia dziedziczenia po rodzicach, jeżeli wskazuje się na zasiedzenie nieruchomości.
Spadkobierca, często jeden z wielu, uważał, że ponieważ zarządzał majątkiem po ojcostwie, to zgodnie z prawem była jego własnością. Dopiero gdy konieczne jest załatwienie kredytu hipotecznego lub przekazanie dzieciom majątku, okazuje się, że nieruchomość nadal należy do rodziców. Przykładem złej recepty na zakup może być zakup nieruchomości od osoby, która nie jest jedynym prawnym właścicielem. Nie należy jednak zapominać, że stawia się na zasiedzenie w dobrej wierze, jak i zasiedzenie w złej wierze.
Co prawda w świetle obowiązujących przepisów o księgach wieczystych, co do ich powszechności, konieczne jest zobowiązanie nabywcy nieruchomości do zapoznania się z treścią ksiąg wieczystych dotyczących między innymi tytułu prawnego, ale właściciel nieruchomości nie podjął sprawdzić, czy osoba wskazana jako właściciel nieruchomości jest jej jedynym właścicielem.
Podobne artykuły